Blog > Komentarze do wpisu

Po co odpoczywać?

   Co z tego, że spędzam z 8,5 godziny w pracy i pewnie kolejne 1,5 w drodze z i do niej. Szał gotowania na zapas wciąż mnie trzyma ;)

   Wczoraj siedziałam bardzo długo i nie mogłam sobie poradzić z rozjeżdżającym się ciastem. Skończyłam gdzieś ok. 00.30, oczywiście mając nastawiony budzik na 6.10 :) Dzisiaj wykańczałam farsz na ruskie, jak się okazało, wcale nie wykańczałam, tylko powstała nowa, solidna porcja. Potem przerzuciłam się na moje niedawne odkrycie- pierogi staropolskie. Taką nazwę w pierogarni jeszcze we Wro nosiły pierogi z farszem z ziemniaków, kiszonej kapusty i cebuli. Były pycha! Mam nadzieję, że moje będą przynajmniej choć trochę tak smaczne... No a jutro dalsza część :)

   Robię tych zapasów, zostały nam i gołąbki jeszcze, i kilka krokietów. Mówiłam dzisiaj Mężowi, że możnaby zamrozić pierogi pojedynczo, na tacce, i dopiero potem zrzucać do pojemników albo woreczków. A on uświadomił mnie, że nie znajdzie się już tyle miejsca w naszej zamrażarce :P Miałam dzisiaj przyjemność poukładania sobie równiutko na ściereczce surowych pierogów, więc je sobie podliczyłam. Dzisiaj: 98 sztuk. Wczoraj było wyraźnie więcej... Moi rodzice, oboje wielcy klejący :P byliby ze mnie dumni :)

   W tygodniu szkoda mi czasu na sen, za to w weekend padałam pod kocykiem, przed telewizorem. Odsypiałam niemal za dwoje :) Zaliczyliśmy jednak bardzo fajny, długi spacer w sobotę, przez śliczne uliczki Wrzeszcza, które odzyskują swój blask, potem przez kawał plaży w Brzeźnie (tym razem ja chodziłam na boso po samym brzegu morza, no, wrażenia mocne!), a później przez magiczne pozostałości brzeźnieńskiej osady. Mam nadzieję, że te okolice uda się zachować i że będzie się rozwijać, a nie niszczeć... Chodząc tam, po uliczkach wychodzących bezpośrednio na morze (ostatnie domy znajdują się może 15-20 metrów od plaży) miałam przemyślenia, że taką okolicę możnaby przeznaczyć na kawiarenki i miejsca spotkań artystów, taki Montmartre Gdańska... Ech...

   Tak, zdecydowanie już odkrywamy ten Gdańsk, który może powodować, że pokocha się to miasto tak w całości, nie tylko przez Główne Miasto czy Oliwę :)

   Zbieram się do projektu denko, mam nadzieję że uda mi się niedługo zebrać ostatecznie i go Wam zaprezentuję, bo nawet zebrało mi się kilka kosmetycznych sztuk :)

   Córeczka w tym czasie poznaje kolejne literki i kolejne wierszyki- na poprzedni czwartek nauczyła się jednego, na ten czwartek ma już kolejny, "Ptasie plotki" :) Jest zadowolona, świergocze nam non stop, aż się miło na nią patrzy, choć bywa że zalezie nam za skórę :P

wtorek, 22 października 2013, cinnamon.tea

Polecane wpisy

Komentarze
2013/10/22 00:09:23
Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, po co odpoczywać - wylądowałam na sorze z diagnozą przemęczenia i przepracowania.
To już jednak pójdę spać - dobrej nocy!
-
2013/10/22 08:19:48
Ojoj, to u mnie nie tak źle!
Życzę zdrowia i umiejętności odpoczywania i dbania o siebie!
-
Gość: Asia, *.static.lyse.net
2013/10/22 10:16:26
Polecam album "Byl sobie Gdansk", mozna uzmyslowic sobie jak przepiekny architektonicznie byl Gdansk przed laty. Brzezno bylo tak urokliwym kurortem, ze az sie wierzyc nie chce, ze zostalo tak zniszczone przez nieodpowiednie zarzadzanie dzielnica.
-
Gość: , *.static.kolnet.eu
2013/10/22 21:46:25
zazdroszczę wam tego odkrywania Gdańska :)

jakie pierogi lubicie najbardziej? Ja ze szpinakiem i ruskie.
-
2013/10/23 08:53:40
Gdańsk jest fajny, o ile się nie utyka w korku :)

My najbardziej lubimy ruskie, a ruskie mojego taty są najlepsze na świecie ;) Tak naprawdę to Córeczka nie lubi z kapustą i grzybami, czasami i z mięsem, Mąż nie lubi szpinaku (i innych "liści"), ja zjem wszystkie :D
-
Gość: Melisa, *.static.kolnet.eu
2013/10/23 23:02:03
kurcze, trochę masz ciężko z tym gustem kulinarnym męża, bo chyba cieżko przy nim odkrywać nowe smaki :)
-
2013/10/23 23:09:41
Niekoniecznie, przecież nie musimy sobie zabraniać próbowania nowych smaków... Sama jem sushi, kupuję z garmażerki pierogi ze szpinakiem, nie mam z tym problemu :) W czerwcu w restauracji ja jadłam ostrygi a on żeberka w sosie orzeszkowym :D
Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga