Blog > Komentarze do wpisu

Znaczkowe przemyślenia

   Dostałam pierwszą kartkę w kopercie. W niej: kartka dla mnie i mały papierowy ptak z origami dla Córeczki. Bardzo to miłe :)

    Kolejne kartki przypływają, ja też wysyłam swoje... i mam wrażenie, że polskie znaczki na kartki i listy za granicę są chyba najbrzydsze z jakimi się spotkałam! Aż wstyd :/

    Te dwa wzory najczęściej trafiają na moje kartki, mimo, że zawsze na Poczcie Polskiej (PP) pytam się o inne, ładniejsze. Nawet niektóre panie na poczcie zgadzają się ze mną!

            

   Bardzo liczę na fajne serie i ich obecność w placówkach PP które mam, najczęściej nieprzyjemność, odwiedzać. Świetny znaczek był dostępny latem... Na dokładkę bardzo pasujący pod nasze kolarskie zainteresowania :) Truskawkowy też się kiedyś trafiło :)

                      

   I takim znaczkom kibicuję! Oraz za możliwością kupienia i wydrukowania znaczka "za granicę" z nowej funkcjonalności PP- Envelo. Na razie staram się kupować znaczki hurtem albo w punktach pocztowych, żeby zaoszczędzić sobie czas i nerwy ;)

   Zastanawiam się, czy mam swoje ulubione znaczki spośród tych, które dotarły do mnie z postcrossingowymi kartkami... Chyba nie, ale bardzo mi się podobają znaczki z liśćmi z Ukrainy i okrągły znaczek z kulą ziemską z USA, który pasowałby w każdym kraju na świecie.

 

    Mój tata kiedyś kupował trochę znaczków, Córeczka dostała od niego cały klaser i bardzo się z niego cieszy. Sentyment do tych małych kawałków papieru gdzieś więc w naszej rodzinie jest, i tylko tak tłumaczę sobie fakt, że zwracam uwagę na takie szczegóły.  :)

środa, 08 stycznia 2014, cinnamon.tea
Tagi: postcrossing

Polecane wpisy

Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga