Blog > Komentarze do wpisu

Bardzo prosystemowa Córeczka

Wielu rodziców wychodzi teraz z siebie, żeby umieścić swoje pociechy nie w "fabrykach", ale w szkołach, gdzie dzieci nie chodzą na zmiany itp. Jakby to miało jakoś definiować ich rozwój (ja na pytania, czy mi przeszkadza, że Córeczka chodzi np. dwa dni na rano, trzy dni na popołudnie mówiłam, że i tak od rana do popołudnia jestem w pracy a Córa i tak połowę z tego czasu spędza w świetlicy...) czy określać poziom nauczania w takiej szkole. 

Tak więc Córeczka nasza w trzech szkołach do których uczęszcza(ła) miała zmiany. W dwóch długoterminowych- obecnej i tej w Gdańsku- były to zmiany w ciągu tygodnia (dwa dni tak, trzy dni inaczej). Ja osobiście też chodziłam do szkoły zmianowej, ale miałam np. cały semestr na rano, potem cały semestr na popołudnie. Od dłuższego czasu młodej zdecydowanie to pasuje... właściwie to pasuje jej to chodzenie na popołudnie, bo ranek jest wygodny, nieśpieszny i leniwy, a do szkoły idzie "rozkręcona" i pełna energii (pomijając fakt, że gdy ma na rano wychodzi np. o 7.15, w szkole jest przed 7.20 i cieszy się z tego i sama to pilnuje "bo jest pierwsza" ;)). 

Niedawno rozmawiamy o kuzynce Córeczki, M. Chodzi do szkoły w moim Rodzinnym Mieście, do równoległej klasy:

ja: a Ty wiesz, że M. też chodzi do szkoły nr X? (ten sam numer co szkoła Córeczki)

Córeczka: wiem! Tylko ona ma jedną zmianę, cały czas na rano, TO STRASZNE!!!

;)

 

Mało o młodej piszę, ale nasze życie kręci się wokół niej tak samo jak wokół Synka. Konkursy, wyjazdy, wycieczki, prezenty, wyjścia, relacje z koleżankami... codziennie jakaś atrakcja! Za 1,5 tygodnia panna nasza wyjeżdża na dwudniową wycieczkę szkolną, to pierwszy tego typu wyjazd. Mam nadzieję, że wszystko będzie fajnie :) 

piątek, 13 maja 2016, cinnamon.tea

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Kasia, *.toya.net.pl
2016/05/17 13:44:18
Spóźnione życzenia urodzinowe dla męża!
A jak się córka wasza odnajduje w tych zmianach szkoły? Bo po powrocie do Gdańska chcecie ją zapisać tam, gdzie wcześniej chodziła czy też do innej?
-
2016/05/17 23:23:56
Córeczka znajduje sobie nowych przyjaciół i koleżanki, uczy się dobrze, więc tak na co dzień to nie widać problemów. Moje rodzeństwo pomogło- też kilka razy zmieniali podstawówki. Ale kombinujemy, jak to wszystko przedłużyć, żeby nie było przeskoku w środku semestru czy nawet roku szkolnego.

Ogólnie mieliśmy takie założenie, że w poprzednie wakacje zmieniamy mieszkanie z osiedla-niemal-na-przedmieściach na mieszkanie bliżej mojej pracy i centrum i normalności (pt. wszystko jest), więc i tak zmienialibyśmy jej szkołę w Gdańsku. Więc tu odpowiedź nasuwa się sama.
Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga