Blog > Komentarze do wpisu

Jesteśmy :)

Proszę wybaczyć brak weny i nie skreślać od razu bloga :) 

U nas jest... po prostu dobrze :) Jako że lubimy zmiany (tylko mówimy, że nie lubimy, ale jakoś wciąż do nich dążymy) to zmieniliśmy nieznacznie adres w międzyczasie. Córeczka ma za sobą pół podstawówki (choć znowu jakieś debilne zmiany się szykują i za rok mogę pisać to samo). Syneczek ma dwa ząbki, raczkuje, wstaje na nóżki, potrzebuje asekuracji dlatego jest obecnie bardziej absorbujący niż kiedykolwiek... Ale wciąż cudny i uśmiechnięty :) 

Nosimy się dużo, bardzo to lubimy, Synek usypia chętnie na plecach. Cotygodniowe spotkania chustowe bardzo poprawiają mi humor, rozmawiam z babkami o podobnym podejściu i świrze, jest dobrze :) 

Wbrew pozorom jestem dość... zajęta. To szydełkowanie, to pisanie, coś trzeba załatwić, wpadamy do mojej babci, odwiedzamy rodziców... bywa że kładę się spać o nieprzyzwoitej wręcz porze. I fajnie. Wyciskam z tego macierzyńskiego 100% możliwości. 

Obecnie jestem z dzieciakami w Warszawie, mamy tydzień wakacji. Za tydzień mamy wesele, potem chcemy jechać we czwórkę w okolice Jeziora Lednckiego, Biskupina i Gniezna, żeby połączyć wypoczynek ze zwiedzaniem i poznawaniem najstarszej historii Polski. Córeczka jest dokładnie w takim wieku, w którym ją to kręci, a my też to lubimy :)

Czego by sobie jeszcze życzyć? Hmm, na teraz kilku kilo mniej i kilku tysi na koncie więcej. A na inne rzeczy przyjdzie czas. Pięknie jest!

 

PS. Szybki przepis na szczęśliwe małżeństwo z 45-letnim stażem (jak moi rodzice)? Okazywać sobie czułość i miłość (duuużo!). Poświęcać się dla siebie nawzajem (zawsze i wszędzie, im mniej egoizmu, tym lepiej). Mieć maaasę cierpliwości. Jak są problemy, to stawiać im czoła, a jak trzeba, szukać pomocy. No i- to wynika z tego ostatniego- być blisko Boga. Rodzice zaangażowali się religijnie po prawie 20 latach małżeństwa, ale gdyby nie to, nie wiem, czy jeździlibyśmy na kolejne rocznice. Dlatego też rodzice obecnie są prowadzącymi w takich rekolekcjach dla małżeństw. My już idziemy tą drogą: byliśmy na takich narzeczeńskich, potem małżeńskich, i prowadziliśmy rekolekcje dla narzeczonych. Rodzice są dumni :)

 

PPS. A my przedwczoraj obchodziliśmy piątą rocznicę zaręczyn <3

czwartek, 21 lipca 2016, cinnamon.tea

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Ania, *.111.44.054.ntlworld.ie
2016/07/22 14:37:33
O rocznicy pamiętam,wieczorem tego dnia świętowaliśmy moje urodziny :)
-
Gość: ann, *.internetdsl.tpnet.pl
2016/07/27 19:00:40
czyżby Miasto Rodzinne ? :)
-
2016/07/27 19:52:45
Nie, jedno osiedle dalej :) Trafiło się okazyjnie
-
Gość: ola, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/07/29 21:33:21
Czyli nie podoba ci sie pomysl likwidacji gimnazjow? dlaczego?
-
Gość: Kasia, *.toya.net.pl
2016/08/01 09:32:43
Ej, jak to życzyłabyś sobie kilku tysi na koncie?
Przecież dostajecie 500+, za duże masz wymagania;-)
:)
Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga