Blog > Komentarze do wpisu

Dwie miłości Synka

 

Są takie dwie rzeczy, które Synka zachwycają, pasjonują wręcz. Oczywiście, bywają i inne zachwyty, nawet dość regularnie, ale te dwie się wybijają.

Pierwsza, największa miłość: AUTA! 

Synek wciąż mówi mieszanką wietnamskiego i koreańskiego, a polskie słówka dopiero podłapuje. Jednak jednym z pierwszych było: AAA-tooo, czy obecnie auta i auto :)

Pasja chyba jednak odziedziczona, bo nikt w całej mojej rodzinie nie pasjonuje się motoryzacją, za to Mąż to uwielbia. I Synio jest zdecydowanie jak tatuś w tej kwestii. Na ulicy najlepsze są autobusy i ciężarówki (do tego mamy piski i machanie do tramwajów :) Synek umie stać przy półce czy łóżku i jeździć po nich autkami bardzo długo (np. pół godziny, 45 minut non stop takiej zabawy). Najlepiej, żeby pojazdów było więcej- wtedy jedzie się po kolei wszystkimi w jedną stronę, potem, po kolei, się wraca. Albo tworzy wręcz "pociągi". Fascynuje go ruch kół (także tych rowerowych, czy tylko udających koła- np. toczy rolkę taśmy klejącej po stole i przygląda się intensywnie). 

Drugą wielką radością i pasją są konie. I figurki, i w telewizji chętnie obejrzy, i na wyścigach konnych przeżywa. Udawanie dźwięków, galopowanie zabawkami to wielka radość i może trwać bardzo długo. Na Planete+ był wyświetlany cykl "Życie na wyścigach". Młody oglądał go zachwycony! Na pewno w tym roku znowu będziemy jeździć na wyścigi, choćby dla radochy najmłodszego członka rodziny. :)

 

Synek pokazuje nam, jak mocno dzieci obserwują dorosłych. Podczas olimpiady sam "skakał" (pozycja jak na rozbiegu), "biegał na nartach" ("szu-szu" i ruszał rączkami jakby miał kijki w rękach) czy zjeżdżał po muldach. Potem tak samo reagował gdy oglądaliśmy lekkoatletyczne mistrzostwa świata w hali. A na wyścig kolarski? Nie tylko ustawiał się w odpowiedniej pozycji, ale zaciągnął mnie pod drzwi balkonowe i pokazał, że ma tam rowerek (nieużywany od listopada lub grudnia!) i kazał sobie przynieść do pokoju :) To jest niesamowite i pokazuje, ile "kapuje" i ile pamięta taki dwulatek:)

poniedziałek, 19 marca 2018, cinnamon.tea
Tagi: synek Radości

Polecane wpisy

  • Miłości Synka

    Są takie dwie rzeczy, które Synka zachwycają, pasjonują wręcz. Oczywiście, bywają i inne zachwyty, nawet dość regularnie, ale te dwie się wybijają. Pier

  • Niemożliwe!

    Aż nie chce mi się wierzyć, że nie było mnie tu ponad 3 miesiące! Czas mi szybciutko przez palce leci... W kwietniu zaliczyłam wielki dół, stanęło wszystko co

  • Powakacyjnie, z 11miesięczniakiem

    Dzisiaj Synek kończy 11 miesięcy!!! Jest już taki duży, taki fajny :) Syneczek ma 5 ząbków, już wyraźnie widać mu włoski (są długie, ale jeszcze nieliczne, szcz

  • Maksiowo dzisiaj:)

    no dobra. ciągle pisze o tych dietach to teraz trochę napisze o synku moim:) bo to moja druga pasja. zaraz po odchudzaniu;) Młody mówi coraz więcej. Obecnie ma

  • rozmowy z synem

    - synu, kim chcesz zostać, gdy dorośniesz? - tatusiem! [jedna z rozmów z serii "kiedy będę duży..." - Kuba, będąc na ciekawym, trzeba przyznać, etapie, regular

Komentarze
Gość: J., *.toya.net.pl
2018/06/18 21:35:27
puk puk,
jest tam kto?
Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga