RSS
piątek, 13 stycznia 2017

Czy szyję czy krzątam się po domu to słucham Szustaka. I to miód na moje serce. 

Kiedyś youtube służył mi do uczenia się pielęgnacji ciała, makijażu, informacji ciążowych czy znajdowania ciekawych, wartych kupienia, rzeczy. Teraz czasami ubogaca mnie duchowo :) 

19:17, cinnamon.tea
Link Komentarze (2) »
czwartek, 12 stycznia 2017

Przepraszam. 

Tyle się działo... Poległam na szykowaniu tutaj mnóstwa zdjęć na roczek Synka... potem było COŚ wielkiego, wspaniałego, coś co nam ułożyło najbliższy czas i bardzo nas uszczęśliwiło. 
A potem się skończyło.

 

Początek grudnia to była wspaniała wiadomość: jesteśmy w ciąży! Staraliśmy się krótko, więc tym bardziej się cieszyliśmy, nawet w lekkim szoku byliśmy, że się udało.
To były bardzo szczęśliwe trzy tygodnie...
A potem zaniepokojenie lekarzy: jednego, drugiego... Kontrola, jedna, druga... I tak jeszcze ich nie koniec, ale mimo, że fizycznie wciąż jestem w ciąży (straszliwie absurdalna i dobijająca sytuacja) to raczej skończy się zabiegiem.

Tak więc przeżywamy stratę. Są dni lepsze i gorsze, smutniejsze i te, kiedy daję radę. Nie do końca chyba umiem przekazać na piśmie, co i jak czuję... Momentami tylko mam wrażenie, że uznawałam siebie za silniejszą osobę. Z drugiej stron: to dziecko już zaistniało w naszych głowach, sercach, w naszej rodzinie i nie można do tego przejść do porządku dziennego od razu. I wiem, że żadne dziecko, posiadane lub przyszłe, nie zastąpi TEGO. Mamy dwójkę, być może będziemy mieli więcej. Ale TO nie zostanie zastąpione.

 

Przepraszam za takie smęcenie, ale niekiedy problemy i trudne przeżycia przechodzą na pierwszy plan...

 

PS. I Córeczka, i Synek mają się naprawdę świetnie. Synek jest łobuziakiem, domaga się uwagi, ale też i umie bawić się sam. Fajnie nam z nim. Córeczka za to bryluje w szkole i jesteśmy z niej po prostu dumni :)  

O autorze
Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga