RSS
poniedziałek, 16 czerwca 2014

To nie tak, że zapomniałam.

Ale na pewno nie mam czasu, dużo pracuję w pracy i poza pracą (tworzą się szydełkowe zlecenia), mamy gości, wyjazdy, intensywnie jest!!!

 

A na dowód:

z tatkiem po wczorajszym ślubie naszych znajomych :)

i sprzed tygodnia, prowadzam psa naszych gości po Westerplatte (tylko przez chwilkę, bo panna owczarek niemiecki niby szczeniak, ale już bardzo silna!) Córeczka dużych psów ogólnie się boi, ale poprowadzić na smyczy też chciała ;)

Ot, i tak sobie wesoło i intensywnie żyjemy. Wymieniliśmy się z Mężem w tym tygodniu, on po weselu został na Dolnym Śląsku, ja wróciłam, spotkamy się w jego rodzinnym mieście w czwartek, potem on wraca do Gdańska, bo musi, a ja z młodą zostaję, bo u nas piątek po Bożym Ciele to firmowe święto i mam wolne :) Pierwszy raz od przynajmniej 9 miesięcy nie będziemy się widzieć na dłużej niż 2 dni i... już tęsknię. Mam nadzieję, że wyrobię logistycznie...

 

Żeby tak się stało, muszę zbierać siły na jutro, więc lecę już spać. Dziękuję tym, co jeszcze nie zwątpili w pojawianie się tu nowych wpisów :)

 

O autorze
Created by Wedding Favors Lilypie Kids Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Od 15.03.13
Dodatki na bloga